Jak wiadomo nie od dziś najlepiej przyswajalne są witaminy z naturalnego pożywienia, nie zaś te, które nasze pociechy łykają w tabletkach. Co jednak zrobić, kiedy maluch ani myśli zajadać się zdrową marchewką, szpinakiem czy piękny polskim jabłkiem i kompletnie nie mają ochoty na przyrządzane przez nas zdrowe posiłki, zawierające minerały i witaminy, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju i zdrowia dziecka?
Czasami warto zwyciężyć je sposobem, takim małym oszustwem, dzięki któremu dziecko zje ze smakiem, to co zostało mu przez nas podane. Konieczne jest urozmaicenie jadłospisu od czasu do czasu, ponieważ dzieci bardzo szybko wszystkim się nudzą – jedzeniem także. No chyba, że są to chipsy… W codziennym jadłospisie dobrze przemycić naturalne witaminy dla dzieci. Jeżeli maluch nie przepada za jakimś konkretnym owocem, możemy przygotować kolorową owocową sałatkę i wmieszać w nią niepostrzeżenie właśnie ten zdrowy owoc. Następnie, dla zatarcia śladów sałatkę taką możemy przystroić małą ilością bitej śmietany. Jeżeli chodzi o warzywa, można je podawać dziecku poprzez wykonywanie zabawnych, kolorowych kanapek w postaci warzywnej uśmiechniętej buzi, zwierzątka, kwiatka czy słoneczka. Tak przygotowanej kanapki maluch nie będzie w stanie sobie odmówić. Witaminy dla dzieci można także podawać w formie soków. Najlepiej oczywiście, jeśli zrobimy je sami, jednak małe ilości „sklepowych” soków nie zaszkodzą, a będą świetną alternatywą dla napojów gazowanych.